Image dla mojej przyjaciółki z okazji urodzin =) 100 lat!!
8 kwietnia- to właśnie dziś są urodziny mojej przyjaciółki Korneli. Rozmawiałam z nią wczoraj o jej imprezie urodzinowej. Na razie ustaliłyśmy, że zaprosi mnie,Ale,Asie,Wiktorie,Oriane,Wiktorie S,Dominike,Paulle i Madzie.Chciałam zrobić coś dla niej. Coś specjalnego. Na razie wymyśliłam, że kupie jej coś z 1D. Na pewno jej się spodoba. Ala i Asia chciały, żebyśmy zaprosiły chłopaków z One Direction. Niestety Kornela nie chce się zgodzić, ale ja i tak chciałabym to zrobić. Miałam taki pomysł, żeby poprosić mojego kuzyna Louis'a Tomlinsona, żeby skontaktował się z chłopakami. Jeszcze tego nie zrobiłam, ale mam taki zamiar.Zadzwoniłam do kuzyna:
-Hej Lou!-wrzasnęłam szczęśliwa
-Kasia,prosze Cię nie wrzeszcz tak-upomniał mnie Louis
-Ok,mam pytanie,bo moja przyjaciółka ma urodziny dziś i...-nie dokączyłam ponieważ wszedł mi w słowo Louis
-I chciałaś,żebym przyjechał z chłopakami do niej?
-No tak-powiedziałam nie pewnie-To co?
-Nie wiemy,może przyjedziemy,jesteśmy nie daleko tylko w Warszawie
-Ok,postarajcie się,pliss-poprosiłam swojego kuzyna
-Ok,zobaczymy co da się zrobić-usłyszałam przez słuchawkę Harry'ego
-Dzięki,pa
-Pa-odpowiedzieli naraz
Rozłączyłam się i spojrzałam na Ale i Asie.Pokazałami i gestem rąk,że może przyjadą.
Była godzina siedemnasta dwadzieścia cztery. Za paręnaście minut miała odbyć się impreza urodzinowa. Co do chłopaków z 1D to nie wiem czy będę. Bardzo bym chciała, żeby przyszli. Kornela byłaby zachwycona. Właśnie otwierałam drzwi Wiktori.Miała z sobą wielką paczkę opakowaną w ozdobny papier. Chwilę później przyszły pozostałe dziewczyny. Kiedy byli już wszyscy zaśpiewałyśmy ,,Sto Lat!’’. Kornela tak się wzruszyła, że aż się popłakała. Kiedy już opanowała łzy otworzyła prezenty. Prawie wszystko było z One Direction. Tylko jeden od pozostałych był inny. Był to kubek z napisem ,,Najlepsza przyjaciółka świata’’ i wielki pluszowy miś z serduszkiem. Kiedy miałyśmy iść zagrać w grę ktoś zadzwonił do drzwi. Podeszłam do nich i otworzyłam. Był tam niewysoki mężczyzna.
-Dobry wieczór. Nazywam się Eric Taln, jestem tłumaczem One Direction.
Nie mogłam uwierzyć w to co słyszę. Ta chwila była jak piękny sen, który w każde chwili może być przerwany. Za Ericiem stał : Harry, Niall, Zayn, Louis i Liam.
-Hej chłopaki idzcie na góre,pierwsze drzwi na lewo to pokój Kornelii przyśle ją tam-powiedziałam szeptem
-Ok
Chłopaki ruszyli po woli i po cichu na góre i weszli w drzwi na których było napisane ,, TEREN KORNELII,NIE WCHODZIĆ!!".
Po chwili weszłam do pokoju z jubilatką i zaczeliśmy śpiewać ,,Sto lat".Kornelia była zaskoczona,a zarazem wkurzona na mnie,podeszła do mnie i machając mi przed nosem palcem powiedziała
-Miałaś ich nie zapraszać,zabroniłam Ci!!-zaczeła krzyczeć na mnie ale później ochłoneła i przytuliliśmy się-żartuje,dziękuje,kocham Cię sis.
-Ooo jak pięknie-zaczął Louis
-Cicho bądź nie psuj nam dobrej chwili-upomniałam go
-Ok,ok-wszyscy podnieśli ręce w geście poddania się
My parskliśmy z Kornelią śmiechem,nie mogliśmy pochamować go.Zespół patrzył na nas jak na wariatów,a my dalej to samo.Po długo trwałego śmiechu my z Korcikiem trzymaliśmy się za brzuch,bolały nas ze śmiechu.Zeszliśmy z góry i pochwili usłyszeliśmy piski ,,Niall choć tu!! Ja Cię kocham" albo ,, OMG!! One Direction stoi koło mnie!" albo jeszcze przeróżne.Na początek 1D zaśpiewali swoją piosenke Midnight Memories.Wszyscy bawili się,nawet Ci którzy nie lubią zespołu.
Nie wiem o co chodziło Niall'u ale pochwili namowy przez zespół wszedł na środek i zaczął :
-Chciałbym zaśpiewć dla jubilatki,prosze po moim występie przyjdz do swojego pokoju,będe czekać-i pochwil słychać było jego miły głos,który utulał, po prostu PRZECUDOWNY GŁOS.
Some are like water, some are like the heat,Some are a melody and some are the beat,But sooner or later they all will be gone,Why don't they stay young?
It's hard to get old without a cause,I don't want to perish like a fading horse,Youth is like diamonds in the sun,And diamonds are forever.
Zaśpiewał solówkę Harry'ego i spojrzał na niego przepraszającym spojrzeniem.Harry uśmiechnął się.
Forever young,
I wanna be,
Forever young,
Do you really want to live forever,
Forever,
Or never?
Forever young,
I wanna be,
Forever young (forever),
Do you really want to live forever,
Forever,
Zakończył,było słychać gwizdy ze strony chłopaków i oklaski od wszystkich.Niall ukłonił się i spostrzegł,że Kornelii nie ma.Podszedł do mnie,ale za nim zaczął powiedziałam:
-Jest u góry w swoim pokoju jak mówiłeś
Niall tylko uśmiechnął się i wyszedł do Kornelii.Zapłukał jak usłyszał ,,Proszę" wszedł.Zobaczył tam Kornelię na krześle przy biurku,stanął nie mógł nadziwić się jej piękności.Kornelia gestem ręki pokazała mu,żeby usiadł na łóżku,zrobił to pochwili.
-Kornelia chcialem się czegoś Ciebie spytać-zaczął nie śmiało-pięknie wyglądasz,od pierwszego wejrzenia.Zakochałem się w Ciebie.
Kornelie zatkało mnie również ponieważ stałam za drzwiami i nasłuchiwałam ich.Wiem tak jest nie ładnie,ale musiałam wiedzieć nie mogłam się podstrzymać.
-Wiesz Niall-zaczeła-Też Cię kocham
Usłyszałam jak ktoś staje z łóżka albo z niego zchodzi.
Zeszłam na dół i skierowałam się do chłopaków.Usłyszałam kroki,obróciłam się i zobaczyłam Kornelie i Nialla trzymających się za ręke.Pochwili poczułam jak ktoś trzyma moją.Popatrzyłam na Louisa,który był po mojej lewej,ale on nie tymał jej,spojrzałam w prawą strone i zobaczyłam Liama,uśmiechającego się.
-Szczerze pasujemy do siebie,on spokojny ja spokojna,ale też jak on zwariowany-pomyślałam sobie w duchu.
Kornelia i Niall weszli na środek
-Mamy coś do ogłoszenia-zaczął Niall
-Zostaliśmy parą-dokończyła Kornelia
Wszyscy bili brawo razem ze mną.Poszłam na góre i usiadłam na łóżku.Zaczełam myśleć.
-Kocham Liama-zaczełam mówić po cichu-ale on mnie nie.Mnie nikt nie kocha.
-Nie prawda,kocham Cię!-usłyszałam po chwili znajomy mi głos podniosłam głowe i zobaczyłam LIAMA.
-Co?!-zatkało mnie
-No Kasia,kocham Cię od poznania się z Tobą.
-Wiesz Li,też Cię kocham ale...dobra kocham Cię,nie ważne-uśmiechłam się do niego
Pochwili pocałowaliśmy się.Wyszliśmy z pokoju i zrobiliśmy to co nie dawno zrobił Niall z Kornelią.Znów były oklaski itd.
I tak oto kończy się historia 2 przyjaciółek,które kochały One Direction.
-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jeszcze raz 100 lat! Spełnienia wszystkich marzeń i czego sobie życzysz! Sis!! Dziękuje za pomoc w opowiadaniu Alice.Nie zdążyłabym go napisać dziś.Życzenia śle Alex,Lori,Holly oraz Alice.