------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Był piękny słoneczny dzień.Zbliżały się dla wszystkich uczniów szkół ulubiony dzień- WAKACJE.W szczególno dla mnie,w tym roku mam zamiar wyjechać na obóz One Direction Camp razem z przyjaciółmi.Wstałam o 8:00 dlatego,że na 9:00 musze być w szkole.Umyłam się,zjadłam śniadanie,ubrałam i byłam gotowa do wyjścia.Przed wyjściem szukałam jeszcze moich kluczuch do domu,po chwili znalazłam je był w kuchni na stole.Wyszłam pochwili musiałam się spieszyć bo dochodziła 8:30,a umówiłam się z przyjaciółką Korcikiem,że po nią podejde i pójdziemy razem.Szczerze daleko nie miałam,ale całkiem inną strone niż miałam iść do szkoły.Doszłam pochwili pod dom Korcika i zobaczyłam ją,podbiegła do mnie.
-Hejo!-powiedziała zdyszana
-Hejo! Ale biec nie musiałaś-odpowiedziałam z uśmiechem.
-No,wiem ale musiałam.Musze się uspokoić!
-Wiem ja też,jutro wyjeżdzamy! Chodzmy już...-nie dokończyłam bo weszła mi w słowo Korcik
- Bo pani nas udusi za spóźnienie.
Tak się zagadałyśmy,że nie zauważyliśmy kiedy weszliśmy na rynek.
-Zaniedługo będziemy w szkole-uśmiechłam się
Pochwili usłyszałyśmy,że ktoś nas woła
-Kasia,Korcik!-obróciliśmy się i zobaczyłyśmy Pauline.
Zachwile Paulia pojawiła się koło nas
-O hej Paula!-przywitaliśmy się
-Jak tam przygotowania do obozu?-spytała się Paula
-A dobrze jestem prawie spakowana-odpowiedziała moja przyjaciółka z którą szłam do szkoły.
-A ja nie!-zasmuciłam się
-Co dlaczego?!-Odpowiedziały na raz Paula i Korcik pochwili można było słychać śmianie się.Dziewczyny przestały się śmiać gdy zobaczyły moją mine.
-Dlaczego?-powtórzyła pytanie Paula.
-Mam już przygotowane ubrania ale walizki nie moge znaleźć.-posmutniałam ponownie.
-Walizka Niall'a??-spytała Korcik ze śmiechem
-Co??!!-spytała się Paula zdziwiona-jaka walizka Niall'a??
-Aaa nazwałam sobie walizke.-odpowiedziałam zdziwiona,że Paula o tym nie wie przecież chyba mówiłam jej o niej
Byłyśmy już przed szkołą,weszliśmy i usłyszeliśmy dzwonek.
-Przepraszam,która godzina?-spytałam się pani sprzątaczki.
Pani sprzątaczka spojrzała na nadgarstek i zarazem na zegarek-jest 8:58.
Poczuliśmy ulgę,nie spóźniłyśmy się na zakończenie roku.
-Dziękujemy-odpowiedziała Paula i ruszyliśmy na pierwsze piętro,nie wiedzieliśmy do jakiej sali poszła nasza klasa.Popatrzyliśmy na spis sal na zakończenie roku.Okazała się nasza dawna sala 25.Daleko nie mieliśmy,tylko kilka kroków ,zbliżałyśmy się do klasy,ale nikogo przy niej nie było.
-Pewnie wszyscy już weszli-powiedziała po cichu Kornelia (czyli korcik)
Weszliśmy do środka i zobaczyliśmy całą klase ,gapiącą się na nas .
Jak zwykle-pomyślałam sobie w duchu ze śmiechem.
Usiadłyśmy ,Korcik ze mną jak zwykle,a za nami Paula
-No dobrze-zaczeła pani ale nie dokończyła ponieważ usłyszała pukanie do drzwi....
-Hejo!-powiedziała zdyszana
-Hejo! Ale biec nie musiałaś-odpowiedziałam z uśmiechem.
-No,wiem ale musiałam.Musze się uspokoić!
-Wiem ja też,jutro wyjeżdzamy! Chodzmy już...-nie dokończyłam bo weszła mi w słowo Korcik
- Bo pani nas udusi za spóźnienie.
Tak się zagadałyśmy,że nie zauważyliśmy kiedy weszliśmy na rynek.
-Zaniedługo będziemy w szkole-uśmiechłam się
Pochwili usłyszałyśmy,że ktoś nas woła
-Kasia,Korcik!-obróciliśmy się i zobaczyłyśmy Pauline.
Zachwile Paulia pojawiła się koło nas
-O hej Paula!-przywitaliśmy się
-Jak tam przygotowania do obozu?-spytała się Paula
-A dobrze jestem prawie spakowana-odpowiedziała moja przyjaciółka z którą szłam do szkoły.
-A ja nie!-zasmuciłam się
-Co dlaczego?!-Odpowiedziały na raz Paula i Korcik pochwili można było słychać śmianie się.Dziewczyny przestały się śmiać gdy zobaczyły moją mine.
-Dlaczego?-powtórzyła pytanie Paula.
-Mam już przygotowane ubrania ale walizki nie moge znaleźć.-posmutniałam ponownie.
-Walizka Niall'a??-spytała Korcik ze śmiechem
-Co??!!-spytała się Paula zdziwiona-jaka walizka Niall'a??
-Aaa nazwałam sobie walizke.-odpowiedziałam zdziwiona,że Paula o tym nie wie przecież chyba mówiłam jej o niej
Byłyśmy już przed szkołą,weszliśmy i usłyszeliśmy dzwonek.
-Przepraszam,która godzina?-spytałam się pani sprzątaczki.
Pani sprzątaczka spojrzała na nadgarstek i zarazem na zegarek-jest 8:58.
Poczuliśmy ulgę,nie spóźniłyśmy się na zakończenie roku.
-Dziękujemy-odpowiedziała Paula i ruszyliśmy na pierwsze piętro,nie wiedzieliśmy do jakiej sali poszła nasza klasa.Popatrzyliśmy na spis sal na zakończenie roku.Okazała się nasza dawna sala 25.Daleko nie mieliśmy,tylko kilka kroków ,zbliżałyśmy się do klasy,ale nikogo przy niej nie było.
-Pewnie wszyscy już weszli-powiedziała po cichu Kornelia (czyli korcik)
Weszliśmy do środka i zobaczyliśmy całą klase ,gapiącą się na nas .
Jak zwykle-pomyślałam sobie w duchu ze śmiechem.
Usiadłyśmy ,Korcik ze mną jak zwykle,a za nami Paula
-No dobrze-zaczeła pani ale nie dokończyła ponieważ usłyszała pukanie do drzwi....
------------------------------------
Jak obiecałam pojawia się dzisiaj nowy rozdział.Mi szczerze się wogóle nie podoba.Na początku wogóle nie będzie pojawiać się One Direction,dopiero później.Opowiadanie pisze na faktach,czyli,że ono się za niedługo zdarzy.Obóz One Direction Camp istnieje, w tym roku jade na niego.Opowiadania będą pojawiać się co tydzień.
Alex <3
Hejka! Mimo, że nie cierpię One Direction będę czytała to opowiadanie. ZA MAŁO PRZECINKÓW!!!!!Poza tym powtórzenia. Cały czas piszesz : ,,po chwili''. To trochę wkurzające. Zaciekawił mnie ten rozdział, więc liczę, że poinformujesz mnie o kolejnym. Jeśli masz ochotę zapraszam do siebie dziś lub jutro pojawi się kolejny rozdział ( http://13alice.blogspot.com/)
OdpowiedzUsuńWeny ;-)
Świetnie, czekam na dalsze rozdziały z niecierpliwością ;))
OdpowiedzUsuńFajne :)
OdpowiedzUsuńHie hie hie; Walizka Niall'a!?!?!? WTF?! hahaha kocham ten twój blog :* czekamy na następne :DD
OdpowiedzUsuń