Strona główna

piątek, 11 kwietnia 2014

Image z Niallem

Hejo,dzisiaj dodaje SMUTNE image.Właśnie dlaczego smutne,mam dzisiaj zły humor.Przepraszam cały tydzień mam taki humor i nie wiem dlaczego :-(


Image z Niallem



Był piękny słoneczny dzień, Wstałam z łóżka leniwie i przeciągła się.Poszłam do swojej łazienki,którą miałam w pokoju



Po wykonaniu wszystkich potrzeb wzięłam szczotkę do włosów i skierowałam się po gumkę do pokoju.Zeszłam na dół do kuchni,zjeść śniadanie.W kuchni krzątała się mama,podeszła do mnie i podała mi moje ulubione gofry z truskawkami.Zawsze rano nie chciało mi się mówić ,i o tym moja mama doskonale wiedziała.Pobiegłam na górę do swojego pokoju i położyłam się u siebie na łóżku.Skapłam się,że nie uczesałam sobie włosów.Więc podeszła do lustra i zaczęła się czesać.Uczesała sobie zwykłego kucyka i założyłam  czarną opaskę na grzywkę.Dzisiaj miałam się spotkać z Niallem,swoim chłopakiem z którym jestem już 2 lata.Usłyszałam dzwonek swojej komórki.Szybko wzięłam do  ręki komórkę  leżącą na szafce nocnej koło łóżka,otworzyła wiadomość okazał się to SMS od Niall'a.Wiadomość brzmiała tak:


Słonko,bądź gotowa na 17:00.Ubierz się elegancko,najlepiej w jakąś sukienkę. ;*

                                                                                           
Od czytając już wiadomość,podbiegłam do szafy i pomyślałam
Dużo mam sukienek niestety,trochę mam czasu bo dopiero jest 12:30.Wiem jestem śpiochem.
Nie mogłam wybrać która jest lepsza Ta:  ( jeszcze do tego czarne kolczyki ze serduszkami i beżową bransoletkę)






                                                                        CZY  TĄ:



 Z zielonymi dodatkami i czarnymi butami.Zdecydowałam się na tą zieloną.Zielony to mój i Niall'a ulubiony kolor.Zobaczyłam na zegarek była 16:00.
Dobra mam jeszcze godzinę-pomyślała
Szybko pobiegła do łazienki wziąć prysznic,poprawić jeszcze fryzurę i zrobić makijaż.Jak się ogarnęłam była 16:55.Szybko napisałam do Niall'a.


Kochanie przyjedziesz po mnie?? XX 

                         po chwili otrzymałam odpowiedź

Oczywiście słonko ty moje,zaraz u Ciebie będę XX

Po 3 minutach Niall zatrąbił bym wyszła (zawsze tak robił).Spojrzałam jeszcze w lustro i pożegnałam się z mamą,która pytała się gdzie idę.Po chwili wyszłam.Przemierzyłam drogę do samochodu,przy samochodzie stał już Niall. Otworzył mi drzwi,ja wsiadłam,zamknął drzwi i wrócił na swoje miejsce,czyli kierowcy.Jechaliśmy 30 minut.Dojechaliśmy pod jakiś budynek,Niall klęknął i wyciągnął pudełeczko.
-Wyjdziesz za mnie?-zapytał

--------------------------------Bank przy budynku w którym są bohaterzy ----------------------------------------


Do banku wpadli złodzieje:
-Ręce do góry!i powoli położyć się na ziemie,bez żadnych gwałtownych ruchów ani wzywania policji! zrozumiano!-wrzeszczał,wymachując pistoletem w każdą stronę.
-A pana prosimy-powiedział drugi złodziej i popchał starszego pana,pracownika banku-dawać kasę!
Starszy pan wystraszony pakuje do torby danej mu od złodziei pieniądze.Jakaś pani powoli wstała i chciała wyjść z banku,ale usłyszała strzał i padła na ziemie spoglądając czy jej nic nie jest na szczęście w ostatnim momencie padła,kula ją ominęła i przebiła szybę.Ale po chwili poczuła ból w brzuchu i zobaczyła krew,a nad nią stał złodziej
-Myślałaś,że jak cię nie trafię to ci odpuszczę,myliłaś się-zaczął się śmiać szyderczo 
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------    

-Wyjdziesz za mnie?-zapytał się Niall klęcząc
-Ta...-nie dokończyłam ponieważ usłyszałam szczał i poczułam ból przy sercu,upadłam i zemdlałam.
Niall wstał i patrzył się na mnie w osłupieniu.Zobaczył,że jakiś pan dzwoni chyba na karetkę i po chwili było słychać karetkę.Karetka przyjechała po 10 minutach,wzięła mnie na nosze,włożyła do karetki i odjechała na sygnale .Niall dalej stał w tym samym miejscu i nie mógł uwierzyć co przed chwilą się stało.Podeszła do niego miła pani i zaoferowała mu pomoc,że podwiezie go do szpitala .Niall się zgodził i jechali 20 minut do szpitala,dojechali Niall podziękował miłej pani i pobiegł do szpitala.Po drodze spotkał chłopaków którzy dowiedzieli się od dziewczyny Harry'ego,że była taka sytuacja.W pięciu pobiegli pod recepcje i zapytali się o  moje nazwisko.Pani zaprowadziła nas pod sale operacyjną .Niall dalej nie mógł uwierzyć,że na sali operacyjnej operują właśnie mnie,a nie że to jest jego koszmar i za chwile go obudzę z tego ze śniadaniem,niestety,rzeczywistość jest inna niż byśmy chcieli .Niall płakał w ramiona swojego przyjaciela Louis'a.Wszyscy płakali.Po chwili otworzyły się drzwi i wyszli chirurdzy .Niall podszedł do nich:
-I co z nią?!
-Jest pan z rodziny?-zapytał lekarz który podszedł do niego
-Tak,jestem jej chłopakiem,prawie narzeczonym-rozpłakł się na dobre.Łzy tworzył na jego policzkach sługi łez.
- przykro nam nie dało się uratować,za dużo straciła krwi i kula przebiła jedno płuco,dlatego zemdlała.
-NIE!! pan sobie robi jaja!!!!-wykrzyknął na cały głos i upadł na podłogę.Chłopaki podeszli do mojego chłopaka i go przytulili.Chłopaki razem z Niallem wrócili do domu i zaprowadzili Nialla  do jego pokoju.Niall zmęczony położył się spać
------------------------------------------------------------------------------------------------------------.
-Chłopaki-zaczął mówić Liam-trzeba zrobić pogrzeb
-No,szkoda mi Niall i oczywiście (T.I)-powiedział Louis
Za tydzień odbył się pogrzeb (T.I    T.N).Niall podszedł do trumny i dał na palec swojej dziewczyny pierścionek zaręczyniowy.Zamknęli trumnę i wsadzili do nie dawno wykopanego dołu.Niall powrócił do miejsca wypadku.Nie mógł wytrzymać powrócił do swojego domu wziął tabletki i wodę i ruszył  na drzewio na którym zawsze gadali razem z (T.I).Wziął 1 tabletkę...2...3...4 i po chwili zemdlał.Umarł jest teraz w lepszym miejscu jak nie mogliśmy być razem na ziemi to będziemy razem w tym innym świecie.Tydzień po zdarzeniu z Niallem,Niall został włożono do grobu razem z (T.I) i podpisano ,, (T.I   T.N) i Niall Horan na zawsze razem".

------------------------------------------------------------------------------------------------------------


Dzisiaj trochę smutno :-( mam choć małą nadzieję,że mnie nie zabijecie.

2 komentarze:

  1. Nie wiem co napisać :/
    Imagin subcio ;* Tylko szkoda że nie jast wesoły.

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej! Fajny rozdział, ale zamiast umieszczać zdjęcia sukienek mogłabyś je opisać. Poza tym jest spoko ;D

    OdpowiedzUsuń