Strona główna

poniedziałek, 16 czerwca 2014

Rozdział 9

-Bo co Katy śpi?-zapytał chyba Louis
Jak powiedział to Louis to byłam już na dole.
-Nie śpie-powiedziałam wchodząc do pokoju,zakręciło mi się w głowie....



Chwyciłam się szafki koło mnie.Ja to planowałam czy co,że szafka koło mnie stoi?
-Katy?-zapytał Louis widząc w jakim stanie jestem-co ci?
-Nic,spoko jest!-odpowiedziałam.Następne kłamstwo z moich ust.
-Widze,że ci coś jest-ciągnął dalej
-Wydaje ci się-zakpiłam z niego-jakby mi coś było to bym komuś coś powiedziała,no nie ?
-No dobra powiedzmy,że ci wierzymy-zakończył rozmowę Niall.
-Ale...-Louis coś chciał jeszcze dopowiedzieć ale przerwał mu Liam.
-Stary-powiedział spokojnie-jakby jej się coś działo to by nam powiedziała.
-Dokładnie a narazie tylko mnie głowa boli i idę spać.Dobranoc-powiedziałam podchodząc do Louis'a i przesylabowałam mu "dobranoc".
-Dobra,dobra-powiedział zły.Dobra rozumiem go martwi się ale no bez przesady nie mam 5 latek.Przecież nie zdradzę mu,że wogóle nie sypiam no nie? "ON" mi nie da je.
-Dobranoc-powiedziałam ostatni raz i poszłam do swojego pokoju.Weszłam i znów mi się zakręciło w głowie.Usłyszałam chytry śmiech
-I co teraz zrobisz? co?-zapytał męski głos
-Zostawisz mnie w spokoju?-zapytałam wkurzona
-Tak-powiedział.
-Tak?-zapytałam zdziwiona i usiadłam na łóżku.
-Ciebie tak...haha..ale twoich znajomych nie-powiedział i cały śmiech ucichł.Usnęłam.

------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Katy się dziwnie zachowuje.Coś ukrywa ale tego nie chce powiedzieć,pewnie się boi.Ale czego?Że ją wyśmiejemy?że jej nie uwierzymy?Nic z tych rzeczy!
-Stary nie naciskaj jej! Dobra?-powiedział podenerwowany Niall. 
-Bo co? Może Niallerek kocha Katy? Co?-zakpiłem
-Nie zacznę się z tobą kłócić bo jesteśmy przyjaciółmi!-powiedział Niall i wyszedł.Obróciłem się i napotkałem zdenerwowanych towarzyszy.
-No co?!-zapytałem i szybko wyszedłem.Pokierowałem się do "mojego"pokoju.Miałem łóżko koło Niall.Słyszałem jak brzdękał na gitarze.Nie odwarzyłem się wejść do naszego pokoju.Postanowiłem znaleźć jakiś pusty domek.Znalazłem po jakiś 25 minutach.Zwykły brązowy domek z tyłu 2 duże drzewa na których można założyć hamak i taras ze stołem i krzesłami.Weszłem do środka.Był podobnie urządzony jak nasz.Z oddali zobaczyłem schody.Podeszłem do nich i weszłem na góre.Na górze były 7 drzwi.Weszłem w pierwsze za drzwiami znajdowała się łazienka.Zamknąłem i weszłem w następne i następne...itd.Wszystkie były do sypialni.Zszedłem na dół i weszłem do salonu.Na stole była rzucona koperta.Podszedłem i otworzyłem ją...

------------------------------------------------------------------------------------------------------------

-Widział ktoś Louis'a?-zapytałem
-Nie-powiedział smutno Liam-Nie ma go już 4 godziny.
-Tak długo?-zapytałem zaskoczony
-Niestety-posmutniała Paulla.
-Spokojnie znajdzie się-powiedział Harry podsłuchając rozmowę.
-A jak nie?-załamała się Oriana która weszła do salonu.
-Nie wolno tracić nadziei-powiedział Harry dając dłoń na ramię Paully w geście pocieszającym.W tej chwili trzasneły drzwi frontowe i na schody wszedł Louis.
-Gdzie byłeś?-zapytał strogo Liam nie pokazując po sobie szczęścia.
-A co ci do tego?-odpowiedział i pobiegł.
-A go co ugryzło?-zapytała zaskoczona Sura.
-Nie wiem ale szybko się trzeba tego dowiedzieć!-powiedział Zayn
-Pierwszy raz się ze sobą zgadzamy-wyszczerzył się Harry.
-Nie szczerz się tak-krzyknął ktoś z góry.Na górze była tylko Katy i Louis.
-Pewnie to była Katy-zkwitowałem
-Nie...to nie była Katy bo to był męski głos i poznałabym jej głos-odpowiedziała wystraszona Kornelia
-No to pewnie był Louis-powiedział Hazza.
-Nie Hazza to też nie był Louis-powiedział Zayn spoglądając na Hazze.
Po chwili usłyszeliśmy śmiech.
-To nie był napewno Louis-skwitowałem znów..




                                 W następnym rozdziale:                                      

Osoby:Katy,Louis,Hazza,Niall,Paulla,Zayn,Natalia,"ON",Shannon...
miejsca:Dom chłopaków,znaleziony dom przez Louis'a,piekło



"Co ty tu robisz?!"
"Mieszkam??"



,,Louis dziwnie się zachowujesz"
"A ty nie??"



"Spróbój go tylko tknąć!"



"Musisz go zabić!!"
"A jak tego nie zrobię?"
"To już nie żyjesz!"



...........................
              


------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Rozdział był późno pisany i może być z niego nie wypał.Ale mam nadzieje,że chociaż jednej osobie się spodobał.Co do konkursu już dawno się skończył.Wysłała mi tylko jedna osoba.Wygrała 13Alice gratulacje!!!!!Opowiadanie wygrane powinien pojawić się zaniedługo.Zdecydowam,że coraz mniej osób komentuje moje opowiadania i jestem troche załamana bo wydaje mi się,że czyta to tylko i wyłącznie 3 osoby.Wstawiam nową regułe 

                                                                    3 komentarze= next

2 komentarze:

  1. Super rozdział
    Kim jest ,,ON"??
    Czekam na kolejny

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej! Zastanawiasz się co zrobić, aby twój blog bardziej podobał się czytelnikom? Nie wiesz co można zmienić aby twoje opowiadanie było jeszcze lepsze? Zgłoś swojego bloga do Recenzji FanFiction. Twój blog zostanie oceniony, dzięki temu dowiesz się co możesz zmienić.

    Zapraszam!

    http://recenzujemy-fanfiction.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń